sm_MG_7423

Hrabina Siennicka

Na dziedzińcu przysiadłszy w dłoń ujęła księgę by zastygła w posągowej, nieruchomej pozie wyruszyć jednocześnie w podróż nieznaną, pełną nieodkrytych krain i zapachów, przy których odurzająca woń maciejki zdaje się być tylko kiepską perfumą. Dalekie kraje stają się być tak bliskie, jak bliskie są gałęzie drzew zmęczonym ptakom. Czas i miejsce przestają istnieć, a może nikną jeno na długą chwilę[…]

Kontynuuj czytanie …