Else Stock von Knippendor

Else Stock von Knippendorf zu Laufern miała wśród swoich przodków z linii niewieściej córkę hiszpańskiego granda, która była w prostej linii jej babką. Nazywała się ona Mercedes Konstancja Inez Bonifitta Pacheco Ibral Montanza (rzecz jasna, zanim wyszła za mąż). Rzadko się po prawdzie zdarzało, by ze słonecznej Galicji miejscowe piękności mężów znajdywały pośród pruskich jezior i lasów, jednakże Mercedes taki[…]

Kontynuuj czytanie …

Midford Templeton III

Oficjalnie zatrudniony w firmie handlującej herbatą i kawą, co pozwoliło mu na zjeżdżenie niemal całego świata. Na Cejlonie posiadał dom, w którym przebywał w zimowych miesiącach, gdy klimat w rodzinnej Anglii stawał się dla niego nie do zniesienia. Nie przeszkadzało to w prowadzeniu rozległych interesów, zarówno na samej wyspie, jak i w Indiach czy Indochinach. Nawet Japonia, która niezbyt chętnie[…]

Kontynuuj czytanie …

Maria

Maria Nawrocka tę miała przypadłość, że sama będąc nauczycielką, lubiła uczyć się stale, a namiętnie rzeczy nowych. Jedną ze sztuk trudniejszych, jakie zdołała opanować ( oprócz strzelania z łuku, wydzielania srebra, pisania wierszy i buchalterii) było granie na tubie oraz innych dętych instrumentach. W żaden sposób umiejętności swoich nie wykorzystywała w praktyce, chociaż po głowie chodził jej pomysł założenia orkiestry[…]

Kontynuuj czytanie …

Anna Maria Duńska

Hrabina Anna Maria Duńska. Natura obdarzyła ją smukła sylwetką, niepoślednim umysłem i przednią urodą, co w jednym garze zmieszane tyleż dawało strawę smaczną, co nie przez każdego do przełknięcia. Powiadali, że w leciech wczesnej młodości pobierała za sprawą swojego ojca lekcje fechtunku u starego Terechnowicza, któren jeszcze pod Kozietulskim szablą robił, a u hrabiego we dworze bardziej jako opiekun obyczaju,[…]

Kontynuuj czytanie …

Eufrozyna

Eufrozyna Kociembrzycka dziwne podług obyczaju epoki miewała upodobania. Lubiła, na ten przykład, wychodzić na dach najwyższej w mieście kamienicy i tam przez nikogo nie niepokojona oddawała się lekturze książek awanturniczych. Świetnie strzelała z pistoletu i gdyby niewiastom dane było uczestniczyć w pojedynkach, wnet oczyściłaby okolicę z istot, które godziłyby w jej cześć i honor. Inna rzecz, że takowych było nie[…]

Kontynuuj czytanie …

Madamme Le Gray

Wiele fordanserek i gwiazdek przewijało się przez atelier Karola Arewienickiego, najznamienitszego we Varsovii fotografa. Zdejmował on obrazy z natury swoją magiczną skrzynką ze szklanym okiem, którym to za pomocą światła łapał powab i wdzięki wspomnianych gwiazd i gwiazdeczek. Za ich zgodą (z nadzieją na sławę) sprzedawał on potem ich niekoniecznie odziane podobizny, niezadowolonym z pożycia mężom i koneserom kobiecych wdzięków,[…]

Kontynuuj czytanie …

Upalne lato

Lato tego roku było nad wyraz dla ludzi i zwierząt okrutne. Na próżno kanie dżdżu wołały, na próżno jeleń postękiwał żałośnie nad wyschniętym strumykiem. W lesie grzyba nie uświadczył nawet najwytrawniejszy zbieracz, a i wsiowy dzieciak jagód w większej ilości zdybać nie potrafił. Ryby po stawach wysoko stały w ławicach, że z łódki można je było ręką jako z saka[…]

Kontynuuj czytanie …

Marianna

Marianna Stryjecka niewątpliwie nie należała do niewiast, u których wstydliwość można by zaliczyć do cnót, co nie umniejsza faktu, ze nie każdemu przecie chciała ukazać się w dezabilu. Jednym ze szczęściarzy, którzy widzieli Mariannę w stroju, powiedzmy – skromnym, był Eustachy Ponikwodzki. Człowiek ów posiadał magiczną skrzynkę, przy pomocy której potrafił czynić konterfekta innym osobom nie malując ich wcale. Niechybnie[…]

Kontynuuj czytanie …

Hrabina Szepertyńska

Wiele już lat minęło od wiedeńskiej wiktorii, a przecie nadal warto wiedzieć, że dla rzesz całych najważniejsza zdobycz z niej płynąca nazywa się KAWA. Hrabina Szepertyńska wypijać miała zwyczaj wspomnianego napoju cztery filiżanki w ciągu dnia mawiając przy tem, że: „Kiep, kto dobrej lulki nie pali, wina zacnego nie próbuje i kawy unika, bo nie będzie miał czym Świętego Piotra[…]

Kontynuuj czytanie …

Michalina

Michalina Sędzimirska, córka Bonifacego Sędzimirskiego, jednego z pierwszych w Krasnymstawie, który posiadał magiczną skrzynkę, przy pomocy której potrafił utrwalić obraz na szkle, wcale nie ręka malowany, a przecież będący wiernym odbiciem widzianego obiektu. Myliłby się ten, kto by sadził, że Pan Bonifacy nie posiadając potomka płci męskiej, córkę swoją na podobieństwo młodzieńca sposobił. Przeciwnie, spłodziwszy synów trzech i dwie córki,[…]

Kontynuuj czytanie …

Kunegunda

A cóż to za jeździec gna na czarnym rumaku? Dyć z dala nie widać, jaka na nim szata Czy był opił się wina, czy zacnego araku? W noc czarną pędzi niczym z piekieł szatan. Idzie na burzę, to Bóg się widać gniewa Błyskawicy strzała przeszywa niebo sine Ku ziemi się chylą gniecione wiatrem drzewa Już deszcz zrasza ziemię, czyją chce[…]

Kontynuuj czytanie …

Hrabina Siennicka

Na dziedzińcu przysiadłszy w dłoń ujęła księgę by zastygła w posągowej, nieruchomej pozie wyruszyć jednocześnie w podróż nieznaną, pełną nieodkrytych krain i zapachów, przy których odurzająca woń maciejki zdaje się być tylko kiepską perfumą. Dalekie kraje stają się być tak bliskie, jak bliskie są gałęzie drzew zmęczonym ptakom. Czas i miejsce przestają istnieć, a może nikną jeno na długą chwilę[…]

Kontynuuj czytanie …

Biała Mańka i Witold

Marianna Bałucka zwana powszechnie Białą Mańką oraz Barnaba Rózga, pseudonim Witka lub Witold. Para z pozoru jak każda inna – w pogodną niedzielę pełno takich w miejskim parku. Trzeba jednak wiedzieć, że w aktach Państwowej Policji zwłaszcza Witka miał swoje poczesne miejsce. Niech Cię, który patrzysz na to zdjęcie, nie zwiedzie pogodny i przyjazny wyraz twarzy imć Barnaby, gdyż był[…]

Kontynuuj czytanie …

Midnight Road

Kris „The Big Wolf” Springfield, właściciel zajazdu Midnight Road w Stardust w otoczeniu, jakiego każdy mieszkaniec miasta mógł mu zazdrościć. Dama schowana pod parasolką to Susan, jego żona, a zarazem spiritus movens co ważniejszych przedsięwzięć w życiu Krisa. Tuż przed nim stoi Miriam Rosenzweig. Miriam zajmuje się w zajeździe barem i to na niej spoczywa ciężar odpowiedzialności za to, by[…]

Kontynuuj czytanie …

Agafia

Agafia Spirydonowna Spongadyrow. Jej ojciec, Spirydon Artemowicz Spongadyrow dorobił się znacznego majątku na handlu futrami i złotem. Obecnie posiadał największa faktorię w Irkucku, a i pozostałe, jak chociażby ta w Czycie, znakomity przynosiły dochód. Agafia usychała z tęsknoty za europejskim życiem, które wprawdzie jak przez mgłę, ale jeszcze pamiętała z moskiewskich czasów. Karmiła się nadzieją, że któregoś dnia ojciec wreszcie[…]

Kontynuuj czytanie …

Big Wolf

Nie od zawsze Kris „The Big Wolf” Springfield mieszkał w Stardust. Nie od zawsze prowadził zajazd przyległy do budynków stacji kolejowej i nie od zawsze posiadał udziały w banku South Star Globe Money Inc. Zajazd, odkąd w mieście pojawiła się kolej żelazna, znaczny przynosił dochód i to można śmiało powiedzieć, że nie byłoby go bez kolei właśnie. A że niezgorsze[…]

Kontynuuj czytanie …

Emilien i Maryla

Maryla de Saint Dupier – Sokołowska i jej ojciec, markiz Emilien de Saint Dupier – Sokołowski. Za niczym tak markizowi nie było tęskno, jak za kuchnią rodzinnej Prowansji, w której to w leciech swej młodości rozsmakował się prawie do zatracenia. Bo chociaż zacne na stołach w jego nadwieprzańskim dworze gościły potrawy – a to półgęski w sosie z szyjek rakowych,[…]

Kontynuuj czytanie …

Maryla

Maryla de Saint Dupier – Sokołowska. Nie wszystek żołnierz Wielkiej Armii zdołał wrócić do słodkiej Francji… Byli tacy, co z przyczyny choroby ostawali na obcej ziem, nie mogąc marszu kontynuować. Byli tacy, którym podróż dla ran odniesionych stawała się niemożliwą, a byli i tacy, którym na przeszkodzie stawało miłowanie. Ojciec Maryli, kapitan kirasjerów Emilien de Saint Dupier przemykał był samotrzeć[…]

Kontynuuj czytanie …

Simone

Simone Killpatrick. Uwielbiała niczym kotka wygrzewać się w gorących promieniach słońca, co budziło zgorszenie znajomych jej matki i jej samej. Nie od dzisiaj przecież wiadomo, że szanująca się panna z dobrego domu słońca zwykła unikać, kryjąc przed nim twarz w cieniu parasolki trzymanej rączką chronioną gustowną aksamitną rękawiczką. W przeciwnym wypadku, w oczach adoratorów mogłaby uchodzić za kobietę z dołów[…]

Kontynuuj czytanie …

Kid

Tak na prawdę nazywał się Stefan Uhurski i pochodził z Wielkopolski. Wyemigrował w wieku 14 lat z rodzicami do Ameryki. Rodzice osiedlili się na Zachodnim Terytorium Arizony. Po śmierci swojej matki, Kid szybko związał się ze światem przestępczym. Rozpoczął swoja bogatą karierę bandyty od ograbienia z gotówki przybyłych do miasta kupców z dalekiej Holandii. Przypisuje mu się serię napadów na[…]

Kontynuuj czytanie …

Billy i Kate Whitewater

Kate i Billy Whitewater. Cóż robią poza Ameryką i co skłoniło ich do przybycia w obce strony? Otóż wcale nie takie obce, jakby się mogło wydawać. Mało kto wiedział, że Kate, to po prostu Katarzyna z Nahulskich Białowodzka, a jej mąż to Bronisław Białowodzki. Oboje zaraz po upadku Powstania Styczniowego, wyprzedawszy resztki majątku uzbierali na rejs statkiem do dalekiego kraju,[…]

Kontynuuj czytanie …

Julia

Na imię miała Julia… Ale jej nazwiska nikt już dzisiaj nie pamięta, tak, jak nie znano go wtedy, gdy się pozwoliła uwiecznić na szkle Zbysławowi. Zbysław uchodził za szarlatana, gdyż nikt tak jak on nie umiał w całej Galicji młodych i urodziwych niewiast namówić do odsłonięcia swej kobiecości przed nieruchomym okiem obiektywu kamery ciemnej. O pochodzeniu Julii nikt nie miał[…]

Kontynuuj czytanie …

Onufry i Cecylia

Hrabia Onufry Zawieprzański w leciech swej młodości żywot dzielił między wojaczkę a spokojne gospodarowanie na swoich dobrach. Pochodził wprawdzie z ubogiej szlachty lubelskiej pieczętującej się z dawien dawna złotym Czekanem na tle baraniej głowy, niemniej umiejętnie pomnażając majątek zakupił był tytuł hrabiego i nim zwykł się posługiwać na okoliczność oficjalnych prezentacyj. Syn jego Kazimierz nie odziedziczył po nim burzliwej natury,[…]

Kontynuuj czytanie …