Cześć i chwała bohaterom

sm_MG_9516

W śmierci obliczu wszystkie sprawy ziemskie, choćby nie wiadomo jak wielkiej wagi, w jednej chwili staja się nieistotne, niebyłe… Może tylko w rejestrze niebieskim, gdzie wszelkie dobre i złe uczynki na jednej karcie święci skrybowie konotują, znak postawion będzie po właściwej stronie, gdzie wieczna uspokoicielka kogo zastała. Bo nie masz większej daniny od krwie własnej za wolność wylanej. Któż raczy wiedzieć, czy w ostatniej żywota godzinie z żył wytoczona, nie zmaże grzechów ziemskich, gdzie jeno ciało ziemi oddane zostanie, a duch, co za życia w ucisku dychał, przed innym już stoi Obliczem, by raport z czynów swych zdawać? Na nic płacze i wzdychania tych, co w marną obleczeni powłokę nad marnością łzy wylewają. Po prawdzie to swój los srogi opłakują i na swoją intencję modły wznoszą, bo tym, którzy u ich stóp spoczywają, ani chłody, ani wraże hordy, ani rozkazy obcą mową wypowiedziane już straszne nie są…

Cześć i chwała bohaterom…

[rs],[msz]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *