sm_MG_9640

Wspomnienie

– Prababciu Marianne…opowiedz o czasach jak byłaś młoda – cienki głosik Hany, najmłodszej prawnuczki obudził Marianne drzemiącą przy kominku. Dziewczynka przysiadła przy jej nogach na małym zydelku. – Prababciu, opowiedz…. – Podaj mi to zdjęcie, kochanie – Marianne drżącą dłonią pokazała na stojące na komodzie zdjęcie siebie samej sprzed lat, całej w bieli, takiej młodziutkiej i radosnej, pełnej nadziei i[…]

sm_MG_9656

Romans

Marianne w wieku lat 38 czuła, że w życiu nic więcej jej już nie czeka. Jej słynna cierpliwość przekształciła się w rezygnację. Ciężka choroba nerek, podczas której de Groot ani razu nie wziął jej za rękę i nie powiedział, że wszystko będzie dobrze, wypaliła do cna nadzieję, że będą jeszcze szczęśliwi. Dlatego bal kończący tegoroczny sezon operowy potraktowała jako ostatnią[…]

sm_MG_9633

Małżeństwo Marianne

Ach, więc to on, nareszcie! Marianne przycisnęła dłonie zaciśnięte w piąstki do serca, by nie było widać jak drżały z niecierpliwości wywołanej bliskim nadejściem kawalera. Przedłużony sezon u wód, wywołany złym stanem zdrowia jej ojca, półroczne odcięcie matki od plotek z salonów i krytycznych ocen kolejnych kandydatów, a w końcu i ryzyko, że ojciec umrze nie wydając jedynaczki za mąż,[…]

sm_MG_9630

Marianne

Marianne de Ouverkerck cała była czekaniem. Czekaniem na właściwego mężczyznę. Czekanie stało się stanem…codziennym, nieodmiennym towarzyszem jej samotnych dni i nocy. Czekanie stawało się…celem. „Odpowiedni mężczyzna” – odpowiedni dla niej mężczyzna – to zapewne słowa, które jako pierwsze usłyszała w życiu.… I wciąż to pytanie: – Ach, czy znajdzie się dla niej odpowiedni kandydat na męża…? Bo też Marianne miała[…]

sm_MG_9569

Edmund Raniszewski

Edmund Raniszewski nie mógł się już doczekać tego dnia, gdy przejmie ojcowską praktykę. Właśnie ukończył był studia prawnicze i trwał w przekonaniu, że w każdej sprawie poradzi sobie z powodzeniem. Często przyglądał się krytycznie ojcowskim poczynaniom, nie rozumiał, czemu ojciec zwodzi swoich klientów obiecując im powodzenie w sprawach, które on sam, przez rozum i dotychczasowe doświadczenie, uznawał za przegrane. On[…]

sm_MG_9613

Marysia

Świat Marysi Jaubertówny – pensjonarki w szkole powszechnej w małej mieścinie u podnóży Le Perreux-sur-Marne, świat Marii Jaubert, uczennicy w Nauczycielskiej Szkole Wyższej i świat mademoiselle Jaubert w Sankt Petersburgu to trzy różne światy, choć ten ostatni nie zaistniałby bez żadnego z poprzednich. W tym pierwszym jako dziewczynka łyskała białymi łydkami spod niepodłużonej jeszcze sukienki i śmiała się z koleżankami[…]

sm_MG_9608

Absynth

Kiedy – jak Wilhelmina Hoger – prowadzi się wyszynk, czasu na to, by w spokoju napić się jednego ze stojących na barze trunków jest zawsze za mało. Można ukradkiem wychylić łyk czegoś mocniejszego by się wzmocnić po wyjątkowo trudnym dniu lub upić łyk piwa w dzień wyjątkowo gorący, ale na to, by delektować się smakiem schłodzonego trunku … trzeba szczególnie[…]

sm_MG_9604

Irmina

Irmina Havlikowa, córka Zdenka Havlika, znanego kupca morawskiego, który był ożenił się w dość młodym wieku z Jahodą Potenkovą. Jahoda była od niego (co stanowiło tajemnicę poliszynela) o dobre 10 lat starsza, oficjalnie jednakże różnica wieku między nimi nie była aż tak duża. Zdenkowi rozbieżność ta w żadnej mierze nie przeszkadzała, a to dla kilku powodów. Po pierwsze; będąc majętnym[…]

sm_MG_9573

Alicja

Alicja Komaniecka literaturę francuską przedkładała ponad wszystko. Każdą chwilę poświęcała książkom, nieustannie sprowadzanym za pośrednictwem księgarza Georgesa Servière wprost z Paryża na jej bezpośrednie zamówienie. Stroniła od ludzi i w jakimkolwiek bądź miejscu i o dowolnej porze można ją było napotkać – wielkooką, o urodzie subtelnej i białych dłoniach, w kapeluszu z szerokim rondem chroniącym od słońca, z tomem opartym[…]

sm_MG_9603

syn Gertrude von Steuerbach

Dziecko spoczywające w ramionach Gertrude von Steuerbach było jak prezent od niebios. Wymodlone i wyczekane jak żadne inne, ono jedno przeżyło po porodzie na tyle długo, bo móc zostać uwiecznione przez fotografa w ramionach dumnej matki. Ileż nadziei złożono na tę biedną główkę! Ile oczekiwań wlano w to dzieciątko, które podobnie jak jego starsi bracia i siostry urodziło się blade[…]

sm_MG_9549

Widząca Zofia

Zofię Brońską nazywano Widzącą Zofią od czasu, gdy w wieku lat dwunastu podczas niewinnej gry w serso doznała pierwszego objawienia i z krzykiem upadła na trawę krzycząc „Gore, gore!”. Sądzono z początku, że upał zaszkodził jej nadto, służba szybko przeniosła ją więc do chłodnej alkowy, gdzie zanosząc się płaczem opowiedziała matce tę wizję, która odbiła się gorejącą pieczątką na wewnętrznej[…]

sm_MG_9572

Laura Modeszyńska

Lata żałoby nauczyły Laurę Modeszyńską pokory wobec losu, który hojną ręką daje, a jeszcze szybciej – zabiera to co dał, właśnie w chwili, gdy serce zdążyło się przyzwyczaić do kochania. Jednych zabrało powstanie, inni zapadli się w śniegach Syberii. Jeszcze innych zmogły choroby. Żaden mężczyzna nie umierał ze spokojnej starości w tym zaścianku oddalonym od świata, dla którego biło jej[…]

sm_MG_9551

Krawczyński

Nie było w ówczesnym towarzystwie bardziej zepsutego młodzieńca, niż młody Krawczyński. Bogaty, wykształcony, światowy, pędził życie na zjednywaniu sobie kolejnych kobiet, które następnie wykorzystywał i porzucał. Nie krył się z tym bynajmniej, a jego niechęć do nich, głoszona wszem i wobec, by nie rzec wręcz: mizoginia – w niepojęty sposób przysparzała mu jeszcze popularności i wzbudzała zainteresowanie u kolejnych szwadronów[…]

sm_MG_9546

Konstancja Janowska

Nie masz pomiędzy katolikami gorliwszej chrześcijanki nad panią Konstancję Janowską! Utraciwszy męża, zesłanego na Sybir po ostatnim powstaniu, Bogu i Polsce poświęciła swoje życie. „Deo et Patriae” – powtarzała po wielokroć, fundując ochronki i czyniąc legaty dla paryskiego klasztoru sakrekerek. Zamknięta w czerń po nadgarstki, zawsze w żałobie za zniewoloną Ojczyzną, poświęcała swoje dni na poły modlitwom, na poły zarządzaniu[…]

sm_MG_9510

Róża

Fala gorąca, która uderzyła w Różę Lande zaraz po postawieniu stopy w Port Suez była jak zapowiedź przygody. Długa podróż, która po zejściu na ląd dla wielu właśnie się skończyła, dla niej miała się dopiero na dobre rozpocząć. Jej ojciec, przemysłowiec i przechrzta, Jan Lande, jako jeden z pierwszych odczuł skutki bawełnianego głodu wywołanego amerykańską secesją, a jego przędzalniom groziła[…]

sm_MG_9390

Le Gray

Gdy Madamme le Gray zjechała ponownie do Varsovii, była wczesna jesień. Kończąc sezon występów nad Morzem Śródziemnym zdecydowała się przyjechać na polską, gościnną ziemię, by odwiedzić jeszcze swego fotografa. Czas i słońce zostawiły na jej skórze swoje pamiątki, jednak Arewienieckiemu jawiła się, jak zawsze, jako najpiękniejsza. Poza tym… on jeden znał sekrety jej duszy podczas gdy inni…poznawali tylko powab jej[…]

sm_MG_9392

Patrycja z Rejowskich

Gdy spotykali się w Parku Saskim, nie było między spacerowiczami ładniejszej pary. Patrycja z Rejowskich Putraman, mimo młodego wieku owdowiała od roku, zdjęła była właśnie żałobę po radnym lubelskim Henryku Putramanie, pozostawiając wciąż jeszcze czarną woalkę jako znak ciężkiego jej doświadczenia. Bo choć stała się właśnie kobietą zamożną i stanu wolnego, wiele przeszła opiekując się konającym Putramanem, co pozostawiło ślad[…]

sm_MG_9513

Konstanty Kraśnicki

Konstanty Świerzop – Kraśnicki. Drobnej szlachty podlubelskiej syn nieodrodny, dla którego Bóg, Honor i Ojczyzna to nie były jeno słowa, które ksiądz na mszy trzeciomajowej często wspominał. Gdy przyszło w pamiętnym 1863 roku stanąć na głos trąb do walki z moskiewską nawałą, nie wahał się Pan Konstanty ani minuty. Ani substancji, ani żony, ani dzieci w zaścianku podupadłym nie ostawiał,[…]

sm_MG_9516

Cześć i chwała bohaterom

W śmierci obliczu wszystkie sprawy ziemskie, choćby nie wiadomo jak wielkiej wagi, w jednej chwili staja się nieistotne, niebyłe… Może tylko w rejestrze niebieskim, gdzie wszelkie dobre i złe uczynki na jednej karcie święci skrybowie konotują, znak postawion będzie po właściwej stronie, gdzie wieczna uspokoicielka kogo zastała. Bo nie masz większej daniny od krwie własnej za wolność wylanej. Któż raczy[…]

sm_MG_9511

Szepty wolności

Niechaj będzie błogosławiona godzina, w której przyjdzie oddać dech ostatni dla wielkiej sprawy. A wy wszyscy, którzy myślicie, że żywot w dostatku, ale dla nie swojej sprawy wiedziony ważniejszym jest, niźli serca uniesienie, zamilknijcie w sromocie. Jakie to trzeba siły w sobie było odnaleźć, jakąż odwagę pozyskać, by gołą pięścią w pierś żelazną uderzać. Bo czymże były myśliwskie guldynki, kosy[…]

sm_MG_9515

1863

„Ciężko opuszczać dom rodzinny, nie wiedząc przy tem, czy się jeszcze kiedykolwiek na progu jego stanie”. I z takimi myślami musiał walczyć Pan Piotr Pokrzycki, gdy styczniowego dnia 1863 roku czule był przez małżonkę swoją, Irenę z Bobrowskich, żegnany. Wiedziała ona jednakże, iż ukochany jej małżonek, a do tego gospodarz zacny na pokrzyckich dobrach i człek zarówno dla braci szlacheckiej,[…]

sm_MG_9512

Gloria Victis

„A gdy przyszło wspomnieć na miłą Ojczyznę, której na mapie świata nazwy nie uświadczysz, ruszyli jej wierni synowie nie patrząc, że przeciw największej armii Europy przyjdzie im czynić”. Nic to, że przeciw karabinom guldynki grzmieć miały. Nic to, że na działa rusznice jeno były narychtowane, a garłacze przeciw szrapnelom świadczyć miały. Na petersburskich huzarów lud w rodowe szable i spisy[…]

sm_col_MG_9493

Helmut Schmitzerhoff

Helmut Schmitzerhoff z małżonką, Eriką. Helmut młode lata strawił w pruskiej armii. Kariera wojskowa dla najmłodszego z braci w rodzinie, o której można było powiedzieć, że do bogatych się nie zaliczała, aczkolwiek biedy w niej nikt nigdy nie zaznał, zdawała się być oczywistym rozwiązaniem. Allenstein to piękne miasto, w którym Helmut wiódł szczęśliwe życie, lecz gdy doszedł lat 16, zrozumiał,[…]

sm_MG_9388

Zsuzsa

Zsuzsa Megyarok. Będąc córką Irminy i Istvana Pataky wyniosła z domu majątek, poszanowanie tradycji oraz wykształcenie o wiele szersze, niźli mogły je otrzymać jej podobne panny z dobrych, madziarskich domów. Rodzice zadbali o to, by młoda Zsuzsanka wiedziała na czym ten świat stoi, jakie nim prawa rządzą i kto pierwsze, a kto jedynie poślednie gra tu skrzypce. Znała Zsuzsa piękno[…]

sm_MG_7433

Janka

Nie było w Tatrach takiego miejsca, do którego Janka Tomczalova by nie dotarła. Będąc córką Ondreja Tomczali, pana na zamku Hradove Hranuly, jak okiem sięgnąć widziała z okien domostwa od najmłodszych lat wszystkie boże kolory, którymi natura obdarowywała okoliczne góry przez cztery pory roku. Janka była jak one. W lecie ciepła, rozkosznie leniwa, złotawa niczym łany zbóż rosnące w dolinach,[…]